poniedziałek, 3 maja 2010

WARSZAWSKIE:)

Uwielbiam torebki z krawatów. Powstała już cała seria i na pewno bedą następne. Kolekcja nazywa się "Warszawska" - zgadnie ktoś dlaczego:)))) ? Każda torebka jest inna, unikalna i absolutnie niepowtarzalna.





SPZREDANA ( jedyny egzemplarz)


SPRZEDANA ( jedyny egzemplarz)














11 komentarzy:

Teiwaz pisze...

Cudne są:)
Krawaty są nie wykorzystywane jako materiał, a szkoda. Bo można znalęźć prawdziwe perełki i materiały pierwszegogatunku:)
Dawno temu szyłam krawaty( bajecznie kolorowe i odlotowe:) ) Sam próbowałam nosić.
Teraz mam jeden pomysł na nie..ale zawsze coś innego jest wcześniej...
Torebki warszawskie podziwiam:) Warszawskie...bo "cwaniaki warsiawskie" chodzą pod krawatem i w czapce w kratkę...:)
Pozdrawiam serdecznie, po śląsku:)
Krystyna.

boniusia pisze...

Druga fajna kolorystycznie oczywiście... a czemu warszawskie... hm... bo pod krawatem?

Eliza pisze...

Witam!!! Już się martwiłam, ze coś cisza na blogu. A ty po prostu szalałaś z krawatami:) Torebki fantastyczne. Ostatnia bardzo w moich kolorach.
Pozdrawiam bardzo ciepło!

Zuza pisze...

bardzo oryginalne ;)

Milena pisze...

Rewelacyjne!
Masz świetne pomysły. Pozdrawiam serdecznie.

kolorova pisze...

oryginalne. powiem, że spodobały mi się :)

Marzena pisze...

Torebki z krawatów?Czemu nie!Jak widac pomysł super w 100 procentach

La Raposa pisze...

Nie wpadłabym na to, żeby tak wykorzystać krawaty :) świetny pomysł, bardzo oryginalny i efektowny
pozdrawiam

EwciaKicia pisze...

Baaaardzo fajny pomysł z tymi krawatami :)

kącik baby jagi pisze...

Świetne!
Super połączenie kolorystyczne. Na pomysł wykorzystania krawatów do uszycia torby nigdy bym chyba nie wpadła. Ale kiedyś wykorzystałam jeden jedwabny krawat do połączenia z filcem i zrobiłam z tego torbę. Przypomniałaś mi i może to powtórzę.
Pozdrawiam
Jagusia

TuKara pisze...

Na taki pomysl mogla "wpasc"tylko Kaliszanka.Super!!!!