niedziela, 20 listopada 2011

ZNOWU WAS ROZCZARUJĘ :D

W sensie takim, że torebki niet :) U mnie kominy królują. Zazdroszczę tym z Was, u których już świątecznie - ja jakoś nie mam serca do takich cudownych maleństw, które później będą zdobiły Wasze domy. Zdecydowanie maksymalistką jestem, niestety nie tylko w kwestii
szycia :D
Jeśli więc zagląda tu ktoś, kto szyje albo decuje :) i miałby ochotę..., na małe "co nieco " :D w zamian za trochę świąt, to wiecie, ja zawsze... :)


A - jeszcze w sprawie rozczarowanych kominem - to bardzo miło, że nie tylko ja myślę tak, jak myślę :) - dzięki za Wasze opinie!!!
I na koniec - mam już potwierdzenie od dwóch Dziewczyn, że dotarły, czekam jeszcze na wiadomość szumiącą morzem :)

niedziela, 13 listopada 2011

Candy - drugie podejście :)

W zasadzie nie wiem co mam powiedzieć - chyba nagroda nie przypadła wylosowanym do gustu, a raczej niektórym nie chyba, ale na pewno :( ale po kolei
Jeden komin jest w drodze, druga osoba się nie zgłosiła, trzecia a i owszem - zgłosić się zgłosiła, ale napisała co następuję - cytat dosłowny z oryginalną pisownią :

"Bardzo sie ciesze,ze zostalam wylosowana:))Szkoda tylko,ze zmienilas nagrode na komin bo ja akurat nienosze czegos takiego i niebardzo mam nawet komu podarowac a torba zdecydowanie bardziej by mi sie przydala.
No cuz skoro ma byc komin to bedzie komin."

Szczerze powiem - zamurowało mnie, ale puściło :)
Droga Pani - nigdzie i ani słowem nie było napisane, że ma być to torebka. Wybaczy Pani, ale niestety Pani życzenia nie są dla mnie rozkazem - że sparafrazuję klasykę :)
Natomiast napisane było, że będzie to niespodzianka - nie taka czarna jak banerek :) a także to, iż adres wysyłki ma byś na terenie Polski - niestety nie raczyła Pani zapoznać się z regulaminem zabawy i z góry założyła, że wygraną będzie torebka - cóż chyba nie ma w tym mojej winy, adres korespondencyjny nie spełnia warunków zabawy i w tym momencie nasunął mi się morał - miał być komi, a komina nie będzie .
Wobec powyższego losuję ponownie dwie osoby.
Tym razem z roli maszyny wystąpił mój osobisty Mąż i podał paszczowo dwie liczby - 11 i 131,pod pierwszą z nich ukrywa się Urszula, a pod drugą barbaratoja - i znowu na adresy korespondencyjne czekam do soboty ( dla przypomnienia ka-jo7atwp.pl - oczywiście w adresie zamiast at wpisujemy @ )
Mam nadzieję, że tym razem obejdzie się bez nieporozumień, a wylosowane osoby choć trochę ucieszy fakt wygranej - oby :)
A następny post już ze zdjęciami - obiecuję :)

czwartek, 10 listopada 2011

Nagle i niespodziewanie :)

Czas jakiś temu zapisałam się u by_giraffe na dobrze wszystkim znaną zabawę , a dziś przyszła pora na mnie :) Z wielką przyjemnością zapraszam na "Podaj dalej"

Zasady są następujące :
1. Musisz mieć własnego bloga

2. Pierwsze 3osoby, które pod tym wpisem umieszczą komentarze i wyrażą zgodę na udział w zabawie dostaną ode mnie ręcznie robiony upominek, który wyślę w ciągu 365 dni

3. Ty organizujesz taką samą zabawę u siebie i dajesz szansę 3 kolejnym osobom na prezent u siebie
4. Każdy blogowicz może 3 razy uczestniczyć w takiej zabawie


Obiecuję, że drobiazgi wyślę jeszcze w tym roku :) Znajdzie się ktoś chętny?

środa, 9 listopada 2011

Folk, liście i parasolka

czyli kolejna wymianka. Tym razem ofiarą padła Kica Bijoux i zrobiło się jesiennie i folkowo :)
Zdjęcia biżuterii są autorstwa Kasi i za jej zgodą zostały umieszczone.
Kasiu bardzo Ci dziękuję za błyskawiczną i udaną zabawę :) Kasia wybrała sobie tę oto folkową torebkę uszytą z bawełnianego aksamitu. Przód ozdobiony jest folkową chustą z ręcznie wykonanymi frędzlami - kocham tę robotę :D







P.S.
Na adresy osób, które wygrały moje candy, czekam do 12 listopada. Trzynastka znów będzie dla kogoś pechowa, a dla kogoś innego szczęśliwa - jeśli adresów nie dostanę - w niedzielą będzie nowe losowanie :)

niedziela, 6 listopada 2011

Na dobry początek tygodnia:)

Po długich przemyśleniach stwierdziłam, że klasyka jest ponadczasowa, a jeśli komuś się nie spodoba, to można sprezentować ją mamie, cioci czy teściowej - okazji do tego w najbliższym czasie nie zabraknie.
Ale od początku :)
Dziewczyny bardzo Wam dziękuję za udział w mojej zabawie. Taka liczba komentarzy dopinguje i dodaje skrzydeł. Już myślę nad kolejną "wygrywajka ", na pewno będzie jeszcze w tym roku :)
Obmyślając prezenty dla Was, doszłam do wniosku, że teraz bardziej na czasie i trendy :) będzie komin niż torba uszyta z materiału, więc przed Wami nagroda - mam nadzieję, że nie jesteście rozczarowane.




A szczęśliwe losy - dla odmiany - też przed Wami :)





Nie będę taka i nie każę Wami liczyć. O adresy poproszę :




92 Mazmika pisze...
Ale u Ciebie kolejka długa... a żeby była jeszcze większa, to i ja się dopisuję :)
Pozdrawiam serdecznie
5 października 2011 14:34

Proszę o Wasze adresy pocztowe na ka-jo7atwp.pl
Jeśli ktoś dotrwał do końca, to jeszcze w tym tygodniu przewiduję kolejną niespodziankę :)

czwartek, 3 listopada 2011

Na poprawę nastroju

wymianka z bardzo zdolną fasOlą Zdjęcia kaptura są autorstwa Oli i za Oli zgodą je tu umieszczam - zajrzyjcie tam koniecznie, bo dziewczyna cuda na drutach robi.
Ci , którzy mówią, że zakupy poprawiają kobiecie humor, są w błędzie - wymianki robią to zdecydowanie bardziej skutecznie - polecam taką terapię :)))





P.S.
Wiem, wiem - nie przychodzicie tu dzisiaj żeby oglądać torebki ))) ale to na co teraz najbardziej czekacie- najwcześniej jutro - kończę prezenty, jutro fotki i całość już razem - do końca weekendu na pewno .